
Na 8 stycznia s. Ludwika Jastrzębska i s. Danuta Jarosz zostały zaproszone na niedzielę misyjną do parafii Pierwszych Polskich Męczenników w Międzyrzeczu, którą prowadzą Księża Pallotyni. Siostry
w ramach kazania mówiły o swojej pracy na Ukrainie i Białorusi oraz zbierały ofiary do puszek na potrzeby placówek działających w tych krajach.
Grupa „Małego Misjonarza” w Wyszkowie, zainicjowana przez Siostry Pallotynki i prowadzona przez p. Janę Dobkowską, zaprasza wszystkich Parafian na przedstawienie jasełek, które odbędzie się w kościele Św. Wojciecha dnia 14 stycznia po wieczornej Mszy świętej o godz. 18.00.
Wincenty Pallotti boleśnie przeżywał rozłam w chrześcijaństwie, który utrudnia skuteczne głoszenie Ewangelii. Od 1836 r. zaczął urządzać w kościołach Rzymu uroczyste obchody Epifanii, które miały być znakiem uniwersalizmu i jedności Kościoła. Cel uroczystości epifanijnych św. Wincenty określił w ten sposób: „dla wzrostu, obrony i rozkrzewiania pobożności i wiary katolickiej”. Pierwsze obchody miały miejsce w kościele Santo Spirito dei Napoletani. W latach następnych były organizowane w kościołach znacznie obszerniejszych, aby mogły pomieścić napływające coraz liczniej tłumy wiernych. I tak w latach 1837 i 1838 odbywały się one w kościołach San Carlo al Corso i San Silvestro in Capite. Od roku 1841 stałym miejscem obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego został olbrzymi kościół Sant’ Andrea della Valle.
Czytaj więcej: EPIFANIA – ULUBIONE ŚWIĘTO ŚW. WINCENTEGO PALLOTTIEGO
Istnieje powiedzenie, że Opatrzność wschodzi wcześniej niż słońce. My doświadczamy jego prawdziwości na co dzień i chcemy podzielić się kolejną wiadomością o tym, ile dobra otrzymujemy od Pana, który posługuje się otwartymi na Niego ludźmi. Tym razem to dobro - w postaci paczek żywnościowych o wadze 170 kg dla naszych placówek na Wschodzie -przybyło do nas z Solca Kujawskiego, gdzie działa wspólnota ZAK, której animatorką jest p. Irena Kolasa. Pan Jan Grabiński z tej wspólnoty zorganizował transport żywności, którą wcześniej pozbierał z ośrodków Caritasu oraz od indywidualnych ofiarodawców do naszego Centrum Misyjnego. Nieodpłatny przewóz zapewniło Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Aljot A.J. Batkowscy z Solca.
Pragniemy serdecznie podziękować Panu Janowi, rodzinnemu Przedsiębiorstwu Państwa Batkowskich, całej Wspólnocie ZAK oraz wszystkim ofiarodawcom. Bóg zapłać! Żywności było tyle, że mogłyśmy nią obdzielić także nasze placówki w Kamerunie. Niech Pan Bóg w Nowym Roku wszystkich nagradza swą łaską za dobro świadczone innym.
Dziś mijają dwa lata od odejścia do Pana s. Judyty Bilickiej SAC, która dwanaście lat swego życia spędziła w Doumé w Kamerunie. Wspominamy ją szczególnie w modlitwie, a jednocześnie chcemy przypomnieć jej Osobę i dlatego zamieszczamy jeden z jej tekstów noszący tytuł „O czasie”. Sami sprawdźcie, czy stracił coś ze swej aktualności, choć powstał cztery lata temu.
O czasie
Ostatnio brakuje mi czasu… jak może brakować komuś czasu? Czas jest, żyję przecież w czasie… Marzy mi się, aby doba miała 48 godzin, ale czy jej wydłużenie wniosłoby coś do mojego życia? Być może zrobiłabym więcej … hmm, czy to więcej jest tak konieczne, jak mi się wydaje? A może zapomniało mi się, że trzeba być panią swojego czasu?



