Minęło już sporo dni od wspaniałych Świąt Wielkanocnych. Świąt, które przypominają nam w pełni sens naszego życia, naszej pracy, modlitwy i naszej wiary! Dziękujemy Bogu, który tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne, albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to by świat został przez Niego zbawiony. Jezus zbawia nas swoją Krwią, którą przelał na krzyżu, daje nam swoje Ciało,
którym karmi nas podczas każdej Mszy świętej i napełnia nas radością i pokojem.
Wielką radością było to, że podczas uroczystości Paschalnej w Wielką Sobotę, w naszym maleńkim kościele w Jekaterinburgu, dziewięć dorosłych osób po raz pierwszy przyjęło komunie świętą, w tym trzy osoby przyjęło Chrzest święty. Przygotowanie trwało bardzo długo, gorliwie uczęszczali na zajęcia katechetyczne, uczestniczyli w rekolekcjach .
W niedzielę Palmową do kościoła przyszło sporo ludzi, to było uroczyste wejście w przeżywanie Misterium Paschalnego. Razem z parafianami przygotowaliśmy dla każdego gałązki palmowe, choć było to nie łatwe, ponieważ tu jeszcze sporo śniegu i trudno znaleźć coś zielonego. Gałązki, ozdobione kolorowymi wstążkami napełniały serca nasze radością, ponieważ witaliśmy Jezusa wjeżdżającego do Jerozolimy.
Z samego rana zaczął się t. z. Jarmark Paschalny, gdzie można kupić symbole Paschalne, chętnie robione przez dzieci i rodziców: palmy, baranki, koszyczki
wyplecione z gazety, jajka ozdobione własnoręcznie na różne sposoby, wypieki wielkanocne, różańce z szlachetnych uralskich kamieni i wiele innych rzeczy.
Siostra Irina przygotowała do świąt kościół: pięknie udekorowała Ciemnicę i Grób Pański. Oprócz zajęć w kościele, każdą wolną chwile poświęca na wypiekanie komunikantów z uralskiej mąki. Już nie trzeba przywozić komunikantów z Polski dla całego Uralu czy Syberii.
Modlimy się i dziękujemy Bogu, że wciąż możemy służyć nowym ludziom, spragnionym Boga, którzy szukają sensu życia, miłości, pokoju i dobroci w błądzącym dziś świecie, żyjącym bez Boga.
s. Agata Browarczyk
W dniach 24 i 25 kwietnia, w parafii Matki Bożej Fatimskiej w Baranowiczach, odbyło się ogólnobiałoruskie spotkanie młodzieży zakonnej. W spotkaniu wzięło udział 36 osób. Temat (3764 mega volt konsekrowanej miłości) został zaczerpnięty ze słów polskiego biskupa j. e. ks. Andrzeja Jeża: "...>energia do oświetlenia< miast i wsi: Klasztory i wspólnoty zakonne generują duchowe światło dla świata".
Najmłodsze osoby konsekrowane naszego kraju zebrały się by "podładować swoje akumulatory" , a następnie nieść tę Bożą energię światu w codziennej posłudze. Spotkanie było bardzo bogate w różnorodne modlitwy, wykłady, prace w grupach, rekreację i oczywiście dzielenie się bogactwem każdej ze wspólnot. Uczestnicy bowiem reprezentowali wiele zgromadzeń męskich i żeńskich: pallotyni i pallotynki, karmelitanki, salezjanki, nazaretanki, siostry św. Rodziny, Chrystusowcy i siostry polonii zagranicznej, dominikanki, serafitki, oblaci Maryi, marianie i kapucyni.
Głównym celem spotkania było rozważanie nad sposobami zachowania duchowej młodości i jak nie zatracić skarbu jakim jest wspólnota. Podczas jednej z Eucharystii ks. bp. Aleg Butkiewicz (ordynariusz witebski), mówił o swoistym heroizmie we współczesnym świecie, przejawia się on w codziennym zmaganiu z sobą aby rzeczywiście, na co dzień żyć z Chrystusem i wykonywać Jego wolę. Bogatymi w treści były również konferencje wygłoszone przez ks. Jacka Dubickiego - Misjonarza św. Wincentego a Paulo "Wspólnota generator duchowego światła w świecie" i s. Paulę Bober - Misjonarkę św. Rodziny: "Wspólnota promieniująca światłem". Ogólną atmosferę spotkania można oddać krótkim zdaniem z wypowiedzi jednego z zakonników: " My - jedna wielka rodzina".
s. Natalia Dremo
Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! Ta prawda przepełnia nas radością i nadzieją na nasze zmartwychwstanie. Wielkanocnym Alleluja pozdrawiamy wszystkich naszych Dobrodziejów w Niedzielę Bożego Miłosierdzia. Życzymy Wam, Drodzy Państwo, obfitości Bożych łask, niech Chrystus rozlewa zdroje miłosierdzia w Waszych sercach, niech przychodzi do każdego i pokrzepia w codzienności, niech umacnia Waszą wiarę i daje odczuć Swoją obecność.
W naszych parafiach (Bereza, Sielec, Sichniewicze, Białoziersk) do dobrego przeżycia Świąt Wielkanocnych przygotowywaliśmy się poprzez rekolekcje wielkopostne, przez nabożeństwa Drogi Krzyżowej i śpiewane Gorzkie Żale. Niedziela Męki Pańskiej pomogła nam głębiej wejść w tajemnicę ofiary Chrystusa. Wielu naszych parafian zaangażowało się w przygotowanie liturgii całego Triduum Paschalnego, w przygotowanie Ołtarzy Wystawienia i Grobów Pańskich. Kościoły rozbrzmiewały pięknym śpiewem pieśni w języku białoruskim, dzieci i młodzież podejmowały czytania, śpiewy psalmów, ludzie tłumnie uczestniczyli w procesjach rezurekcyjnych. Wielkim przeżyciem pogłębiającym wiarę były adoracje przy Grobie Pańskim. Ludzie na naszych terenach są wdzięczni Bogu za możliwość jawnego wyznawania wiary, za obecność kapłanów i sióstr zakonnych, za to, że mogą przystępować do sakramentów świętych, za codzienną Eucharystię i za ten piękny świąteczny czas.
Zapewniamy Was, Drodzy nasi Dobrodzieje, że pamiętamy o Was w naszych modlitwach, dziękujemy Bogu za Wasze dobre serca, za Waszą pamięć o nas.
W imieniu wspólnoty Sióstr Pallotynek
s. Elbieta Tkacz SAC

Wielkanocne spotkanie z dobrodziejami naszych misji z Ursusa odbyło się we wtorek, 25 kwietnia. Jego specjalnymi gośćmi były s. Marta Litawa i s. Clotilde Nyinawumuntu z Rwandy oraz ks. Adam Galek z USA, goszczący tego dnia w Centrum Misyjnym. Tym razem nasz świat misyjny był reprezentowany dość szeroko, gdyż w spotkaniu uczestniczyły także s. Anna Sęk i s. Anita Łuka, misjonarki z Kamerunu oraz p. Maria Lisowska z Gródka na Ukrainie. Mszę św. na rozpoczęcie spotkania sprawowali ks. Paweł Daszczyński i ks. Adam Galek. 
Po niej wszyscy spotkali się na podwieczorku. S. Marta opowiedziała zebranym o pobożności Rwandyjczyków, szczególnie o Sanktuarium Maryjnym w Kibeho oraz Sanktuariach Miłosierdzia Bożego w Ruhango i Kabuga. S. Clotilde podzieliła się natomiast wrażeniami z Polski, w której jest po raz pierwszy. Mówiła, m.in., że jej zdaniem klimat naszych mszy św. bardziej sprzyja modlitwie niż liturgia afrykańska pełna śpiewu i tańca. Swoją historię opowiedziała także zebranym p. Anastazja licząca 92 lata, która zupełnie nie wygląda na swój wiek, ma doskonałą pamięć i świetnie radzi sobie na co dzień w pojedynkę. Nasi dobrodzieje zostali obdarowani krzyżykami z Rwandy i różańcami. Oni z kolei wsparli nas ofiarami na potrzeby misji.
s. Małgorzata Wyrodek
Gościłyśmy dziś w Centrum Misyjnym s. Martę Litawę, misjonarkę z Rwandy, która przyleciała do Polski razem z s. Clotilde. S. Clotilde – wychowawczyni postulatu w Ruhango – jest w Polsce po raz pierwszy, a zasadniczym celem jej wizyty jest konsultacja lekarska. Polska bardzo się siostrze podoba. Oprócz zwiedzania Warszawy siostry mają w planach także pobyt i modlitwę na Jasnej Górze oraz zwiedzenie Krakowa, dokąd zabierze je s. Ludwika.





