Miesiąc sierpień wielu ludziom kojarzy się z pielgrzymkami do sanktuariów Matki Bożej. Nie tylko Polska pielgrzymuje, Białoruś też ma piękne sanktuaria Matki Bożej, które przyciągają tłumy pielgrzymów. W naszej pińskiej diecezji mamy sanktuarium Matki Bożej Królowej Polesia, które znajduje się w Łagiszynie.
18 sierpnia br. wyruszyła z Berezy jubileuszowa XV piesza pielgrzymka do Łagiszyna. Przez 4 dni uczestnicy pielgrzymki z Berezy, Woronowa, Hermaniszek, Mińska, Żłobina, Tołoczyna, Soligorska, Brześcia, Szereszewa, Prużan, Iwacewicz, Pińska i wielu innych miejscowości Białorusi przeszli 120 km. W pielgrzymce uczestniczyło siedmiu Księży Pallotynów pracujący na Białorusi, trzech kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego Księży Pallotynów z Ołtarzewa, czterech kapłanów diecezjalnych i dwóch kleryków z Między-diecezjalnego Seminarium Duchownego w Pińsku, a także siostry pallotynki - s. Olga Rynkiewicz SAC i s. Natallia Dremo SAC oraz siostry szarytki - s. Weronika Żmurko, s. Lena Gromik i s. Jadwiga Szok. W tym samym czasie szła jubileuszowa XX piesza pielgrzymka z Baranowicz do Łagiszyna i pierwsza pielgrzymka grekokatolików z Iwacewicz, również do Matki Bożej Królowej Polesia.
Z woli Bożej dane mi było uczestniczyć w otwarciu Międzynarodowego Nowicjatu, które miało miejsce w Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Arusha w Tanzanii.

Dokładnie 8 września, lecz 40 lat temu pierwsze siostry Pallotynki z Polski: s. Irena Stachowiak, s. Victima Bischof i s. Rafała Raś, wyleciały z Paryża do Kigali, aby rozpocząć pracę misyjną w Rwandzie. Dla uczczenia 40. lecia obecności misjonarek w tym kraju, siostry z Centrum Misyjnego zaprosiły na 7 września do Ursusa wszystkie siostry, które kiedykolwiek tam pracowały. Zaprosiły także S. Prowincjalną wraz z Zarządem, siostry ze wspólnoty przy ul. Sosnkowskiego i członkinie wspólnoty domowej. Z grona 19 misjonarek na zaproszenie odpowiedziało 6 sióstr: s. Victima Bischof, s. Rafała Raś, s. Lucyna Dziedzic, s. Edyta Budynek, s. Marta Litawa, która jest członkinią Regii Rwandyjsko-Kongijskiej i s. Anna Sęk. Pozostałe siostry pracują obecnie w Kamerunie i innych krajach, a niektórym na przybycie nie pozwolił wiek czy różne życiowe sytuacje.
Był maj 1976 r., kiedy Siostra Prowincjalna Fides Misiewicz zatelefonowała do Koszalina prosząc mnie, abym przyjechała do Gdańska na spotkanie z ks. Biskupem Jean’em Gahamanyi z diecezji Butare w Rwandzie. W Koszalinie pracowałam jako katechetka w parafii katedralnej. Uczyłam klasy V i VI z kilku szkół, w sumie 1500 dzieci, a grupę 94 „przerośniętych” dzieci przygotowywałam do I Komunii św. Ks. bp Ignacy Jeż mianował mnie akurat wizytatorką katechetyczną w diecezji. Dojeżdżałam także do Warszawy, gdyż na ATK też kończyłam zaocznie studia teologiczne.







