S. Anna Kot SAC, przebywająca obecnie jako członkini ekipy formacyjnej przy międzynarodowym nowicjacie Sióstr Pallotynek w Arusha w Tanzanii, nadesłała nam informacje dotyczące obecności naszych rodaków w tym afrykańskim kraju oraz znajdującego się tam polskiego cmentarza.
TENGERU to osada w regionie Arusha w północnej Tanzanii, gdzie w 1942 r. zostało osiedlonych najwięcej, bo około 5000 Polaków uwolnionych z syberyjskich łagrów. Organizując swe życie w nowym miejscu, nasi rodacy zadbali o utworzenie tam przedszkola, szkół podstawowych oraz gimnazjów: handlowego, krawieckiego i technicznego. Stworzyli zespoły artystyczne i grupy sportowe. Wybudowali kościół katolicki, cerkiew i bożnicę. Tęskniąc za swą Ojczyzną, gromadzili się na wspólnej modlitwie i jak umieli pielęgnowali polski język i kulturę. Dzięki temu uczynili z tego miejsca skrawek dalekiej Ojczyzny. Po zakończeniu wojny wielu z nich wyemigrowało do Wielkiej Brytanii, Kanady, Stanów Zjednoczonych; niewielu jednak mogło powrócić do Polski. Ci, którzy nie mieli dokąd się udać, pozostali w Tengeru do końca życia. Na Cmentarzu Wygnańców Polskich spoczywa około 150 naszych Rodaków. Każdego roku, w Uroczystość Wszystkich Świętych, polscy misjonarze z Tanzanii - księża, siostry zakonne, świeccy misjonarze i obecni tam Polacy gromadzą się na wspólnej Eucharystii, modląc się o radość Nieba dla nich. Jest to wyraz ich pamięci i wdzięczności za wierność Bogu i Ojczyźnie tamtych, często jakże ciężko doświadczonych przez los ludzi.
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego.
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza.
ksiądz Jan Twardowski
W tegoroczną Niedzielę Misyjną już tradycyjnie wspólnota Młodego Misjonarza w Parafii Najświętszej Rodziny w Zakopanem podjęła akcję „Pomagamy dzieciom w Kamerunie". Dzieci ze wspólnoty w barwnych strojach reprezentowały dzieci różnych kontynentów na Mszy św. o godz.9.30, podejmując równolegle oprawę liturgiczną łącznie z misyjną procesją z darami. Do ołtarza niesiona była świeca, duży różaniec misyjny wykonany własnoręcznie przez dzieci, Pismo święte, pusta miska, obraz płaczącego afrykańskiego chłopca oraz dary chleba i wina. Równolegle z przeżywaną przez nas i całym Kościołem Niedzielą Misyjną w naszej parafii, Siostry ze Zgromadzeń założonych przez o. Honorata Koźmińskiego prezentowały swojego Ojca Założyciela i Jego dzieła. Z tego względu nie dane nam było jak w ubiegłych latach „wystąpić” z montażem słowno-muzycznym uwrażliwiającym na odpowiedzialność za dzieło misyjne Kościoła. Udało nam się jedynie na koniec
Mszy św. zaśpiewać hymn Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci i zaprosić na zorganizowany tego dnia w sali domu parafialnego bazar misyjny.
Ze względu na nakładające się tego dnia dwie „akcje”, nawiedzających nasz bazar tego roku było znacznie mniej, ale zaangażowanie zarówno dzieci ze wspólnoty, jak i rodziców było bardzo duże. Duch misyjny i troska o wsparcie materialne dla rówieśników w Kamerunie uwidaczniały się w sercach dzieci ze wspólnoty. Myślę, że Pan Bóg przyjął nasz dar, czas ofiarowany na przygotowanie bazaru i niedzielny bazarowy dyżur, a dzieciom w Kamerunie poprzez naszą troskę uchyli „skrawek nieba”.
s. Urszula Smagoń ze wspólnotą
W Afryce także obchodzony jest tydzień misyjny. W Niedzielę Misyjną Siostry Pallotynki z Arusha w Tanzanii razem z międzynarodowym nowicjatem uczestniczyły we Mszy św. w intencji misji i misjonarzy. Dziewczęta nałożyły T-shirty w pięciu kolorach, które - na wzór różańca misyjnego - symbolizują jeden z kontynentów: kolor zielony - Afrykę - nawiązuje do zieleni afrykańskich lasów tropikalnych; czerwony - Amerykę - podkreśla kolor skóry Indian, rdzennych mieszkańców Ameryk; kolor biały - Europę - oznacza kolor skóry Europejczyków; niebieski – Australię i Oceanię - symbolizuje Ocean Spokojny, na którym rozsiane są liczne wyspy; kolor żółty - Azję - przypomina ludy Azji, najliczniejsze w świecie. Postulantki, jak jest to w zwyczaju w Afryce, przeszły tanecznym krokiem przez kościół prezentując swe stroje.
Wspólnota Małego Misjonarza z Wyszkowa pozdrawia siostry Misjonarki i przesyła najserdeczniejsze życzenia z okazji Niedzieli Misyjnej.





