29 maja 2021r. podczas Mszy Świętej w parafii pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Korostyszewie uczniowie z rodzicami, siostrami katechetkami, księżmi salezjanami dziękowali za miniony rok katechetyczny. Szczególnie za to, że udało się nam razem przezwyciężyć przeszkody związane z pandemią i podążać za Panem Jezusem, który jest Drogą, Prawdą i Życiem.
s. Galina Klimenczuk SAC
Kochani Dobrodzieje misyjni i Rodzice z „Adopcji Serca”

W dzisiejszych czasach bardzo ważna jest wrażliwość i otwarość serca na ludzką biedę i jego potrzeby.
W tym roku na naszej Misyjnej Drodze spotkałyśmy biedną rodzinę z Sibita. Jest to wioska oddalona od Doume o jakieś 4 kilometry. W malutkim domku z dachem podziurawionym jak durszlak, mieszka dwoje staruszków z trzema wnuczkami i jedną prawnuczką. Dziewczyna ma ok. 18 lat a jej córeczka ok. 1,5 roku. Pozostałe dziewczynki są w wieku 6 i 8 lat. Dziadkowie są starsi i schorowani. Kiedy byli młodsi i spawniejsi radzili sobie z wychowaniem wnuków i zapewnieniem im żywności i podstawowych potrzeb. Niestety teraz jest im bardzo trudno. Dziewczynki nie chodzą do szkoły i są niedożywione. Rodzice dziewczynek przebywają w więzieniu z nie dokońca znanego powodu.
Nasza wspólnota postanowiła pomóc tej rodzinie. Od czasu do czasu dostarczamy żywność, leki, ubrania. W kwietniu przy pomocy dobrych ludzi i pafafian z Parafii Św. Jana Pawła II w Doume udało nam się wymienić dach przed rozpoczęciem pory deszczowej. Prace trwały jeden dzień. Najpierw zdjęto stary dach, potem przygotowao podkład pod nowy i położono blachę. Prace przebiegły pomyślnie dzięki wsparciu św. Józefa, który był przecież cieślą w Nazarecie. W ciągu dnia było bardzo upalnie, co oznaczało że po południu może padać deszcz. I tak też się stało. Ale wydarzył się CUD. Św. Józef powstrzymał deszcz. W Doume pokropiło trochę, natomiast w SIBITA nie spadła ani jedna kropla deszczu. Panowie ukończyli pracę ok. godz.15. Cała rodzinka mogła przespać spokojnie noc pod nowym dachem.
Ale nasza pomoc jest wciąż kontynuowana. Siostra Nadege troszczy się o zapewnienie żywności, ubrań. S. Agnieszka i S.Anna postarały się o zrobienie łóżek i zakupiły materace. Łóżka zostały wykonane z bambusów przez nauczyciela i uczniów klasy CM 2 ze Szkoły Podstawowej Św. Jana Bosco w Doume w ramach prac technicznych. W minioną sobotę tj. 29 maja s. Nadege przy pomocy s. Edyty zawiozły łóżka i materace do rodziny z Sibita. Wielka radość i wdzięczność tych ludzi i dzieci pozostanie w naszych sercach na długo.
Niech Pan Bóg będzie uwielbiony we wszystkich swoich dziełach. A jego miłość i dobrość niech będzie szerzona po całym świecie. Bóg jest Dobry i Wielki.
Pozdrawim . s. Agnieszka Dąbrowska SAC misjonarka z Kamerunu - Doume.







