Sześć lat to prawie koniec dzieciństwa; przeważnie wtedy dzieci na Białorusi rozpoczynają naukę w szkole. Swoje szóste urodziny obchodziła 12 kwietnia woronowska wspólnota „Matki w modlitwie". Jest to grupa około czterdziestu mam i babć, które co czwartek spotykają się na modlitwie za swe dzieci i wnuków. Jubileusz rozpoczął się Mszą świętą w intencji członkiń wspólnoty i prowadzącej - s. Śnieżany Wieryszko. Następnie, jak co tydzień, była modlitwa i poczęstunek przeplatany świadectwami łask otrzymanych w ciągu ostatniego roku trwania we wspólnocie. Wszyscy uczestnicy spotkania mogli na nowo przekonać się o wielkiej sile modlitwy jak również o tym, jak ważna jest prośba o pomoc Bożą w wychowaniu dzieci. Mamy, zrzeszone we Wspólnocie, towarzyszą modlitwą swym dzieciom, nawet tym żyjącym daleko, zawierzając je Miłości Bożej. Systematyczne spotkania oraz towarzyszące im wspólne świętowanie jest okazją do oderwania się, choć na godzinkę, od codziennych obowiązków, których przecież nigdy nie brakuje. Zachęcamy wszystkie mamy, które przeczytają te słowa, do modlitwy za swoje dzieci. Warto! Pozdrawiamy.
s. Śnieżana Wieryszko

9 kwietnia, w dzień prawosławnej Wielkanocy i Zwiastowania Pańskiego w Kościele Katolickim, siostry pallotynki wraz ze świeckimi członkami wspólnoty Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego udały się na świętowanie Świąt Paschalnych do miejskiej noclegowni w Żytomierzu.
Staraniem ZAK przygotowano świąteczny obiad dla 50 osób. Spotkanie przebiegało w bardzo rodzinnej atmosferze, mimo że wszyscy pensjonariusze noclegowni z racji rozmaitych trudnych życiowych historii żyją z dala od swych rodzin. Na początku ksiądz pallotyn poświęcił świąteczne potrawy. Po złożeniu życzeń każdy otrzymał tradycyjne jajko, aby podzielić się nim z innymi. Podczas obiadu młodzież z parafii Bożego Miłosierdzia śpiewała wielkanocne pieśni. Po spożyciu posiłku wszyscy wysłuchali katechezy paschalnej. Zwrócono w niej szczególną uwagę na obecność Zmartwychwstałego Jezusa w naszej codzienności. To On daje nam moc do przemiany życia. Po katechezie śpiewaliśmy wszyscy razem z chórem pieśni wielkanocne. Na koniec świątecznego spotkania każdy mieszkaniec noclegowni otrzymał słodki podarunek, na który składały się własnoręcznie przygotowane domowe wypieki.
Kochani.
Bardzo rzadko piszę listy, ale jeśli już to robię, to pragnę przekazać trochę większą porcję informacji o mojej misji. Najpierw jednak chcę przesłać wszystkim najserdeczniejsze podziękowania, bo wiem, że bez Waszego duchowego i materialnego wsparcia niewiele mogłabym pomóc tym, z którymi jestem i pracuję. Dziś pamiętam szczególnie o Alumnach z Wyższego Seminarium w Ełku. Dziękuję Wam za dar modlitwy oraz za życzenia świąteczne. Miło jest, gdy ktoś pisze i zapewnia o modlitwie. Jestem wdzięczna także innym osobom, które mnie wspierają. Ja także modle się za Was z wdzięcznością w sercu i życzę wszystkiego co najlepsze od Pana, od bliskich i tych, z którymi się spotykacie.
Przed świętem Bożego miłosierdzia, w sobotę 7 kwietnia, odbyło się w Centrum Misyjnym wielkanocne spotkanie z osobami, które wspierają nasze misje, a mieszkają na terenie Warszawy. Ich grono powiększa się ze spotkania na spotkanie o Polaków z Ukrainy zamieszkałych na stałe w Polsce i przez znajomość z siostrami, które pracowały na Wschodzie, związanych z naszym Zgromadzeniem.
Spotkanie rozpoczęło się w domowej kaplicy modlitwą nowenny do Bożego Miłosierdzia i odmówieniem Koronki, a po niej ks. Marek Gulbinowicz SAC sprawował Mszę św. w intencji obecnych i nieobecnych misyjnych darczyńców.




